niezaleznamenuksięga gościMój profilzmienna panna z humorami.
|
dlaczego nie lubie normalności!? Bo jest nudna`Banan, pomarańcza i lekcje.Jak to wszystko pogodzić? Najpierw zjeść banana, potem pomarańcze. Przerwa na kibelek. No a potem lekcje, które ukrywają się w zakurzonych zeszytach.Nie wiem jak to zniose, ale w przyszłym tygodniu czeka mnie 5 spr. Na śniadanie plastyka. O nie! właśnie przypomniało mi się że mam do napisania prace z religii! O cholera. No tak, to co teraz? Zaraz lecę do chemii. I jeszcze zgubiłam kartkę, na której miałam państwa i ich stolice. Cudownie. No ale dobra koniec tego dobrego. Więc jeszcze mam do napisania spr. z wosu, chemii, bioli, geo. Szlak. Załamanie psychiczne to słowo zbyt łagodne do opisania mojego stanu ducha. Mama kupiła mi dzisiaj spodnie. No i w końcu wymieniłam te które mi sie rozpruły na tyłku. A kiedy byłam na spacerku z Natalią, to spotkałyśmy 2x Daniela i Tomka. Jeju. No i w końcu odpowiedziałam temu drugiemu "cześć". Bo jak ostatnio szłyśmy na ten niby festyn, to też ich spotkałyśmy, ale on chyba mi powiedział to 'cześć', tylko ja tego nie zauważyłam, bo kiedy obok nas przeszli głośno powiedział " wiedziałem, wiedziałem!" Chodziło mu pewnie o to, że wiedział że mu nie odpowiem. I dobrze! Zresztą, to pewnie miał być taki szpan z jego strony, bo on nigdy niczego nie wie. Spotkałam Paste. Dziwnie się na mnie spojrzał. W ogóle wszyscy dziwnie na mnie patrzą, jak na jakieś dziecko specjalnej troski. Momentem końcowym spotkania z Natalią była wizyta u fryzjera(chodziłyśmy wszędzie i u żadnego fryzjera nie można było ściąć włosów, ekspresowo ofc.)niedaleko naszych domków. Szybko i tanio? załatwiłyśmy sprawe i poszłyśmy do domu. Dziewczyna pocieniowała sobie włosy po bokach , bo chce wyglądać jak Marissa Cuper z O.C. Ha! Po ścięciu nawet ładnie wygląda... Dziesiejsza notka taka niepoukładana i rozczochrana. Ale, taki jest już mój zwariowany świat! Pozdrawiam!
|