Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
niezalezna *dlaczego nie lubie normalności!? Bo jest nudna` - blog4u.pl

niezalezna

menu

  1. Strona Główna
  2. Dodaj do Ulubionych
  3. Napisz do mnie

księga gości

  1. Ksiega Gości
  2. Dodaj do Księgi

Mój profil

zmienna panna z humorami.
sympatyczna i sumienna uczennica.
singiel z wyboru.


A Ty? W jakim świetle mnie postrzegasz?

mój avatar

archiwum

    2007
    Maj
    Kwiecień

linki

    Przyjaciel.

ulubieni

Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 921 osób

Powered by blog 4u

dlaczego nie lubie normalności!? Bo jest nudna`



Banan, pomarańcza i lekcje.

Jak to wszystko pogodzić? Najpierw zjeść banana, potem pomarańcze. Przerwa na kibelek. No a potem lekcje, które ukrywają się w zakurzonych zeszytach.
Nie wiem jak to zniose, ale w przyszłym tygodniu czeka mnie 5 spr. Na śniadanie plastyka. O nie! właśnie przypomniało mi się że mam do napisania prace z religii! O cholera. No tak, to co teraz? Zaraz lecę do chemii. I jeszcze zgubiłam kartkę, na której miałam państwa i ich stolice. Cudownie. No ale dobra koniec tego dobrego. Więc jeszcze mam do napisania spr. z wosu, chemii, bioli, geo. Szlak.
Załamanie psychiczne to słowo zbyt łagodne do opisania mojego stanu ducha.
Mama kupiła mi dzisiaj spodnie. No i w końcu wymieniłam te które mi sie rozpruły na tyłku.
A kiedy byłam na spacerku z Natalią, to spotkałyśmy 2x Daniela i Tomka. Jeju. No i w końcu odpowiedziałam temu drugiemu "cześć". Bo jak ostatnio szłyśmy na ten niby festyn, to też ich spotkałyśmy, ale on chyba mi powiedział to 'cześć', tylko ja tego nie zauważyłam, bo kiedy obok nas przeszli głośno powiedział " wiedziałem, wiedziałem!" Chodziło mu pewnie o to, że wiedział że mu nie odpowiem. I dobrze! Zresztą, to pewnie miał być taki szpan z jego strony, bo on nigdy niczego nie wie.
Spotkałam Paste. Dziwnie się na mnie spojrzał. W ogóle wszyscy dziwnie na mnie patrzą, jak na jakieś dziecko specjalnej troski.
Momentem końcowym spotkania z Natalią była wizyta u fryzjera(chodziłyśmy wszędzie i u żadnego fryzjera nie można było ściąć włosów, ekspresowo ofc.)niedaleko naszych domków. Szybko i tanio? załatwiłyśmy sprawe i poszłyśmy do domu. Dziewczyna pocieniowała sobie włosy po bokach , bo chce wyglądać jak Marissa Cuper z O.C. Ha! Po ścięciu nawet ładnie wygląda...
Dziesiejsza notka taka niepoukładana i rozczochrana.
Ale, taki jest już mój zwariowany świat!
Pozdrawiam!
niezalezna 4/05/2007 18:36:50 [komentarzy 1] Komentuj

NIEkochana zguba odnaleziona!

No i stało się! Wczoraj zabrałam się do lekcji. Otwieram plecak a tam co widze? Zgnieciona, lecz cała czerwona kurtka. O zgrozo. A już myślałam, że się jej pozbyłam. Mama ucieszona, bo pozbawiłam ją kolejnych wydatków. A ja? Czy ktoś, kiedykolwiek myślał o mnie? Pewnie ktoś myślał, szkoda tylko, że nikt mi tego nie powiedział. No dobra pewnie ci chłopacy którzy sie we mnie podkochiwali to myśleli. Albo nauczyciele, którzy wstawiali mi oceny do dziennika - musieli o mnie myśleć, bo inaczej wstawiliby je komuś innemu. No i jeszcze ten ktoś, ci wszyscy którzy sie ze mną kłócili, no sporo ich było. A ci którzy o mnie śnili? E, pewnie same koszmary. Ale to zawsze coś. A gdybym sie zabiła. No coż. Kiedyś myślałam nad tym. Może wtedy zwróciliby wszyscy na mnie uwage? Ale co z tego, jeśli ta uwaga trwałaby tylko miesiąc, dwa. No i wszyscy zrobiliby z tego taką wielką sensację, jak z tej biednej Ani z Gdańska. O nie. Trzeba najpierw dobrze się zastanowić, kiedy coś się zrobi. Niestety, ja taka nie jestem i swojego mózgu używam jedynie do prac szkolnych no i niektórych rozmów, no i kiedy robie ciasteczka(mmm, pieguski). No ale czasami bywa tak, że wpakuje się w niezłe szambo. Ale jestem osobą taką, że nie widzę w tym wszystkim niczego złego. Jestem wspaniała i mam takich przyjaciół. Oni akceptują to, co robie. Musze o tym napisać, no kurde musze! Ostatnio gadałam z pewnym chłopakiem. Dosłownie przysłowiowy jedynak: smętny, uparty i niewychowany. Więc, rozmawiam z nim i właściwie mu się ta rozmowa nie podobała. Narzuciłam mu się? No, nie zupełnie. A jeśli tak, to wszyscy narzucacie sie wszystkim kiedy do nich piszecie! Weźcie to pod uwage! Ale wracając do sprawy. No i on po prostu poskarżył się mojemu bratu. Szczerze? Mam w wielkim poważaniu takiego kolesia, co leci do mojego brata na skargę. Niech spada na drzewo! I niech nie myśli sobie, że jest pępkiem świata! O nie! Bo to ja nim jestem! A dla ciebie, prosze ciebie nie ma już miejsca w moim życiu. Więc papa i skasowałam go z listy. Nie można rozczulać się nad takimi sprawami, bo można dostać świra. Kiedyś się rozczulałam, ale teraz troszke już z tego wyrosłam. On woli blondynki, może dlatego to zrobiłam? Ale chyba raczej dlatego, żeby chłopak zobaczył, że ma charakter, który mi sie nie podoba. Hm. Wiem, dziwne.
No, a dzisiaj wstałam o 12.30 i wzięłam prysznic. Później zrobiłam ciasteczka. W ogrodzie miałyśmy próbe zespołu( Pani N. nie raczyła się zjawić z kejbordem) Potem była u mnie Stasiulowa rodzinka. A w czasie wizyty pisałam cd. opowiadania. No i później poszłam na spacer z Natalią kochaną. Wyciągnęła mnie na festyn, którego wcale nie było. Na stere miasto, potem kanonka no i Hypernova. Skończyło się na Bajkowym, przez Jagieły i nach haus. Po drodze widziałyśmy 2 pary, w których z jednej pary dziewczyna stała i skręcała się. Natalia uważa, że byli napici. Kiedy poszliśmy troche dalej usłyszałam że ta co się skręcała ma kłopoty z sercem. O matko. Chyba dzwonili na karetke. W końcu poczułam od nich woń wódki. Super, pomyślałam. Zostawiliśmy ich w spokoju. Są dorośli, wiedzą co robią. Będzie miała nauczkę, żeby nie pić. Osobiście jestem abstynentem, bo alkohol mi najzupełniej w świecie nie smakuje. Niemożliwe? A jednak. I mam nadzieje, że nie zasmakuje.
No i poszłam do tego domu. Zasiadłam do komputera. Zjadłam loda na patyku. Znowu przybyło mi pełno kalorii. Wypiłam kilka szklanek pepsi. Chyba wpadłam w depresję przed szkolną. Mam tak zawsze w wolnym czasie, kiedy zbliża się szkoła, a ja niczego nie umiem. Jutro biore sie do nauki! Postanowione. Tak bardzo chcę, żeby był już koniec roku szkolnego! Już to widzę: wychodzę ze szkoły z czerwonym paskiem. Ale będzie CZAD! I dostane kase, i w końcu kupie sobie gitarę elektryczną. Czy to nie jest piękne? Warto czasem pomarzyć, oj warto. ;)

Pozdrawiam!

niezalezna 3/05/2007 22:38:47 [komentarzy 0] Komentuj

Ona ma radio!

Nikt z Was nie uwierzy, ale to prawda! Podeszłam do wieży mojej siostry i włączyłam ją. Chciałam przełączyć na AUX i co słysze? Z głośników wylewa się Nelly Furtado. Myślę sobie coś tu nie gra. A jednak wszystko grało i to w najlepszym porządku!
No to tyle o tym, przejdźmy do tematu bardziej interesującego, czyli mojego osobistego życia.
Wiem, że wszyscy są spragnieni nowinek, no więc nie trzymam Was dłużej w niepewności.
Spałam do dziesiątej, kiedy nagle do mojego pokoju wpadła mama i zarzuciła propozycje wyjścia do House`a po odbiór spodni z reklamacji(kiedyś stałam w pokoju gościnnym i nagle usiadłam na tapczanie i bum! spodnie rozdarły sie na tyłku. Kumpele uważają że stało się to przez moje obżarstwo, no niby za dużo zjadłam w Święta Wielkanocne. Możliwe! Ale obcja B to taka, że materiał był zleżały i po prostu przetarł sie i pękł.). No i ja odpowiedziałam mamie nie pamiętam co, ale wyszło na to, że nie poszłam.
No tak. To potem kiedy czytałam książki i miałam ubrany gorset(!) ktoś do mnie dzwonił. Podeszłam odebrać i okazało sie, że to ta babka z House`a. No to powiedziałam jej , że wpadne w piątek. I po sprawie.
Jak już wspomniałam czytałam książki. To już moja 13 książka na 50 które zamierzam przeczytać. Coś czuje że nie pójdzie łatwo, no ale dobra tym to później będę się martwiła. Najlepsze jest to, że po przeczytaniu zawsze tracę kilka minut bo musze opisać ją w kilku zdaniach.
( o nie, wiadomości w radio, to ja przełączam na AuX)
No, zgubiłam kurtkę. Nie wiem gdzie jest, co sie z nią dzieje, pewnie tęskni biedna za mną. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: jeśli ktoś widział ją to proszę się zgłosić. Nagroda: zleżały chomik.
Potrzebuje pomocy na myspace. Bo po prostu nie łapie sie w tym. Jak mam tam sie poruszać? Najlepiej gdyby ktoś mi pomógł. Czekam na odzew.
Cały piękny dzień przede mną! Kurde, no już nie cały, bo w końcu z łóżka wstałam o 13.00 a teraz jest już podobno 14! i leci moje kochane O.C.! Więc musze lecieć. no... na razie!

niezalezna 2/05/2007 14:03:56 [komentarzy 2] Komentuj